Żebrak Miłości

Przepraszam was drodzy, że piszę dzisiaj, ale naszła mnie refleksja, podczas pisania scenariusza i chcę się nią z wami podzielić.
Skoro Bóg uniżył się i przyjął dla nas ciało to czemu my nie poświęcamy dla niego czasu? Czemu nie potrafimy powiedzieć jak bardzo go kochamy? Czemu w ciągu dnia kościoły świecą pustkami?
Ostatnio byłam w ciągu dnia w kościele i zastanawiałam się czemu jest tak wiele dusz, a Jezus czemu nie ma przyjaciół. Czemu w dwudziestotysięcznym mieście do kościoła nie zagląda praktycznie nikt?
Spędziłam wtedy w kościele prawie trzy godziny, modląc się i czuwając przy Mistrzu, przez ten czas weszły tam cztery osoby. Wyobrażacie sobie tylko cztery osoby czują jakąś więź z Chrystusem.
A teraz wyobraźmy sobie, że urządzamy przyjęcie, wynajmujemy salę, płacimy orkiestrze, kelnerom, kateringowi i z zaproszonych na bal ludzi przychodzą tylko cztery osoby. Wyobraźmy sobie jak byśmy się czuli.
Więc proszę was idźcie dzisiaj do kościoła, ale nie na mszę tylko tak o, żeby pobyć z Chrystusem, bo on Wielka Miłość żebrze o naszą miłość. On pragnie tego, żebyśmy przy nim byli w każdej porze dnia, nie tylko na nabożeństwach.
Z Panem Bogiem kochani.

Komentarze